piątek, 27 października 2017

Góry jesienią


Jesień potrafi nieźle narozrabiać z naszym samopoczuciem. To ciągłe przygnębienie, brak chęci do życia. Jak mawiał klasyk „Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca”. Są jednak takie miejsca, w których  to wszystko nie ma znaczenia i wydaje się nawet, że tego słońca jest więcej.

Ja szczególnie jesienią lubię góry zalesione, ze względu na niesamowite kolory. Nie przeszkadza mi wtedy ani zimno ani nawet, że deszcz pada. Wejść sobie na taką górę i podziwiać wszystko z góry to naprawdę niesamowita sprawa. Kto mieszka daleko od gór niech żałuje.

Pamiętam jak kiedyś w ulewie szłam nad Morskie Oko. Było zimno (następnego dnia spadł śnieg) i mgła taka, że poza asfaltową ścieżką nie było nic widać. A mimo to było cudownie. Jezioro wyglądało jak morze, bo wszystko co znajdowało się nad powierzchnią wody zasłaniała gęsta, mleczna mgła.